Wózek do karmienia cieląt z poidłem

Pasteryzacja mleka w taksówce mlecznej – czy warto inwestować w tę funkcję?

Pasteryzacja w taksówce mlecznej polega na kontrolowanym podgrzewaniu mleka, najczęściej do temperatury 60–65°C, i utrzymaniu jej przez kilkadziesiąt minut. Proces ogranicza liczbę bakterii chorobotwórczych bez wyraźnego obniżenia wartości odżywczej pokarmu.

Funkcja ta może przynieść największe korzyści gospodarstwom, które regularnie wykorzystują mleko odpadowe lub przygotowują duże partie mleka dla cieląt. Pasteryzacja nie zastępuje jednak kontroli jakości surowca, dokładnego mycia urządzeń ani właściwego przechowywania mleka.

Na czym polega pasteryzacja mleka?

Pasteryzacja zmniejsza liczbę drobnoustrojów mogących powodować biegunki i inne infekcje u cieląt. Nie usuwa jednak wszystkich bakterii, dlatego nie należy utożsamiać jej ze sterylizacją.

Taksówki mleczne najczęściej prowadzą proces w temperaturze około 60–65°C przez 30–60 minut. Dokładne parametry zależą od modelu urządzenia i wybranego programu. System musi nie tylko osiągnąć zadaną temperaturę, lecz także utrzymać ją przez odpowiedni czas w całej objętości mleka.

Zbyt krótki cykl może nie przynieść oczekiwanej redukcji drobnoustrojów. Nadmiernie wysoka temperatura lub zbyt długie grzanie zwiększają natomiast ryzyko zmian w strukturze białek. Z tego powodu operator powinien korzystać z programów zalecanych przez producenta taksówki.

Jak pasteryzacja wpływa na bezpieczeństwo mleka?

Obróbka cieplna ogranicza liczbę bakterii chorobotwórczych, które mogą wywoływać problemy ze strony układu pokarmowego cieląt. Jej znaczenie rośnie szczególnie wtedy, gdy gospodarstwo wykorzystuje mleko odpadowe.

Taki surowiec może pochodzić między innymi od krów leczonych lub zwierząt z problemami zdrowotnymi. Często zawiera więcej drobnoustrojów niż mleko przeznaczone do sprzedaży. Pasteryzacja pozwala zmniejszyć związane z nimi ryzyko, ale nie usuwa pozostałości antybiotyków ani innych zanieczyszczeń chemicznych.

Mleko odpadowe trzeba więc ocenić przed podaniem cielętom. Należy uwzględnić okresy karencji, zalecenia lekarza weterynarii oraz przyjęty w gospodarstwie program żywienia.

Czy pasteryzacja zmienia wartość odżywczą mleka?

Prawidłowo przeprowadzony proces nie powinien znacząco wpływać na zawartość tłuszczu, laktozy ani wartość energetyczną mleka. Umiarkowane podgrzewanie może częściowo zmienić strukturę białek serwatkowych, ale przy zachowaniu właściwych parametrów mleko nadal nadaje się do żywienia cieląt.

Większe zagrożenie stanowi nierównomierne podgrzewanie. Miejscowe przegrzanie może pogorszyć jakość pokarmu i prowadzić do przypalania resztek na ściankach zbiornika. Dlatego urządzenie powinno mieć sprawne mieszadło, które wprawia mleko w ciągły ruch.

Jak działa pasteryzacja w taksówce mlecznej?

Taksówka z funkcją pasteryzacji łączy zbiornik, układ grzewczy, czujniki temperatury, mieszadło i sterownik. Automatyczny program obejmuje zwykle:

  • podgrzanie mleka do ustawionej temperatury,
  • utrzymanie jej przez określony czas,
  • schłodzenie mleka do temperatury przechowywania lub podania.

Mieszadło odpowiada za równomierne rozprowadzanie ciepła w zbiorniku. Ogranicza powstawanie gorętszych stref i pomaga utrzymać jednolitą konsystencję mleka.

Automatyzacja zmniejsza liczbę czynności wykonywanych ręcznie. Pracownik nie musi stale kontrolować temperatury ani mieszać mleka. Nadal powinien jednak sprawdzać ustawienia, przebieg cyklu oraz stan czujników i układu grzewczego.

Co zrobić z mlekiem po pasteryzacji?

Mleko po zakończeniu procesu trzeba szybko podać cielętom albo schłodzić do temperatury poniżej 4°C. Pasteryzacja nie zapewnia trwałości porównywalnej ze sterylizacją. Pozostawienie ciepłego mleka na kilka godzin sprzyja ponownemu namnażaniu bakterii.

Taksówka z automatycznym chłodzeniem pozwala przeprowadzić cały proces w jednym zbiorniku. Ogranicza również konieczność przelewania mleka do innych naczyń. Każde takie przelewanie zwiększa ryzyko kontaktu pokarmu z bakteriami z otoczenia, rąk pracownika lub niedokładnie umytego sprzętu.

Pasteryzacja nie zastępuje mycia zbiornika, pompy, węża i końcówki dozującej. Resztki mleka pozostawione w instalacji mogą zanieczyścić następną partię pokarmu.

Kiedy funkcja pasteryzacji może się opłacić?

Opłacalność zależy od liczby cieląt, ilości przygotowywanego mleka oraz częstotliwości korzystania z tej funkcji. W dużych stadach urządzenie obsługuje większe partie pokarmu, dlatego oszczędność czasu i ujednolicenie procesu stają się bardziej odczuwalne.

Zakup warto rozważyć przede wszystkim wtedy, gdy gospodarstwo:

  • regularnie wykorzystuje mleko odpadowe,
  • przygotowuje duże ilości mleka,
  • chce ograniczyć ręczne podgrzewanie i przelewanie,
  • potrzebuje dokładnej kontroli temperatury i czasu,
  • odnotowuje powtarzające się problemy zdrowotne u cieląt.

W małym gospodarstwie, które podaje cielętom mleko dobrej jakości, prostsza taksówka może w pełni wystarczyć. Wyższa cena modelu z pasteryzacją zwróci się wolniej, jeśli funkcja będzie używana sporadycznie.

Przed zakupem trzeba porównać nie tylko ceny urządzeń, lecz także zużycie energii, wydajność chłodzenia, łatwość mycia i dostępność serwisu. O opłacalności decyduje bowiem codzienne wykorzystanie taksówki, a nie sama obecność dodatkowego programu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mleko pasteryzowane można przechowywać dłużej?

Pasteryzacja może nieco wydłużyć czas przechowywania, ponieważ ogranicza liczbę drobnoustrojów. Mleko nadal trzeba jednak szybko schłodzić i utrzymywać w temperaturze poniżej 4°C.

Czy w taksówce można pasteryzować siarę?

Siary nie należy poddawać standardowemu programowi przeznaczonemu do mleka. Zbyt wysoka temperatura może obniżyć zawartość aktywnych immunoglobulin. Do kontroli, przechowywania i przygotowania siary lepiej wykorzystać system przeznaczony specjalnie do tego celu, taki jak ColoQuick.

Jak często trzeba kontrolować układ pasteryzacji?

Częstotliwość przeglądów określa producent urządzenia. Kontrola powinna obejmować czujniki temperatury, mieszadło, układ grzewczy oraz system chłodzenia. Sprawność tych podzespołów decyduje o tym, czy każda partia mleka przejdzie pełny cykl w wymaganych warunkach.

Tomasz Palak
Tomasz PalakWłaściciel firmy Alfa FarmLinkedIn

Urodził się w 1981 roku. Wychował się na rodzinnym gospodarstwie w Gawrychach, gdzie już od najmłodszych lat wykazywał zainteresowanie rolnictwem.

Ukończył studia w Wyższej Szkole Agrobiznesu w Łomży na kierunku rolnictwo, uzyskując tytuł inżyniera na podstawie pracy dotyczącej żywienia bydła w systemie TMR. Następnie kontynuował naukę w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie na wydziale zootechniki, gdzie zdobył tytuł magistra.

Od 2004 roku pracował jako doradca żywieniowy. Przez 11 lat związany był z niemiecką firmą, a następnie przez 5 lat z dynamicznie rozwijającą się polską firmą paszową. W tym czasie odbył liczne szkolenia oraz podróże branżowe, zdobywając cenne doświadczenie w zakresie żywienia i odchowu bydła.

W 2017 roku rozpoczął współpracę z liderem w dziedzinie utrzymania cieląt – firmą Calf-Tel. Współpraca ta trwa do dziś i jest rozwijana w ramach działalności firmy Alfa Farm.

Obecnie Alfa Farm współpracuje ze światowymi markami z zakresu odchowu cieląt, takimi jak Holm & Laue, oraz wyposażenia obór i cielętników, m.in.: Huesker, TK Energia, Schurr, CanAgri, ColoQuick, EasyFix i CID Lines.

Wiedza, wieloletnie doświadczenie oraz wsparcie zagranicznych partnerów pozwalają firmie Alfa Farm skutecznie i odpowiedzialnie wspierać hodowców w zakresie odchowu cieląt w Polsce. Rzetelne doradztwo oraz kompleksowa oferta sprawiają, że grono klientów firmy stale się powiększa.